Dlaczego od lat tyle się mówi o przemocy wobec kobiet, a ona nadal jest między nami?

Dlaczego od lat tyle się mówi o przemocy wobec kobiet, a ona nadal jest między nami?

Przemoc występuje w różnych postaciach: psychicznej, ekonomicznej, seksualnej, fizycznej. Nie można wyodrębnić, która ma łagodniejszą formę, która mniej szkodzi, albo którą można sprowadzić do stwierdzenia ok, raz nie zawsze, powtórki już nie będzie”. Przemoc to przestępstwo, które powinno być regulowane prawem i srogo karane. Powinno.

Heroizm sióstr

25 listopada to dzień powiązany z uroczystością eliminacji przemocy wobec kobiet. Jego historia zaczyna się w 1960 roku, na bajecznej Dominikanie, pod rządami dyktatora Rafaela Trujillo, który dla słonecznej wyspy jest jak ciemne chmury. Z jego rozkazu życie tracą trzy siostry Mirabal – przez mieszkańców wyspy pieszczotliwie nazywane Motylami (Las Mariposas), które w sposób wyjątkowo zdecydowany i zdeterminowany przeciwstawiają się reżimowi, który wprowadza świeżo doszedłszy do władzy Trujillo. Kobiety zostają pobite na śmierć w polu trzciny cukrowej. Ale “problem” dyktatora wcale nie znika – znika jednak on sam, zamordowany w zamachu. Sytuacja otwiera rozwścieczonym mieszkańcom oczy, a 39 lat później, dokładnie 17 grudnia Organizacja Narodów Zjednoczonych uznaje rocznicę śmierci sióstr Mirabal za międzynarodowy dzień walki z przemocą wobec kobiet.

Zdarzenia te mają bardzo brutalny wydźwięk dla każdej ze stron, ale zdecydowanie są zapoczątkowaniem nowej ery głośnego sprzeciwu praktykowania przemocy wobec kobiet.

To zjawisko powszechne, a żeby zaznaczyć jego powagę, najlepiej zaprezentować je poprzez liczby: wg. Amnesty International 1 na 3 kobiety doświadcza w swoim życiu przemocy, 4 z 10 doświadczają przemocy psychicznej, a 3 z 10 doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej[1]. To tak, jakby postawić przed sobą 10 koleżanek i spoglądać na nie ze świadomością, że wybrane z nich są albo były ofiarami przemocy. A Ty możesz tego nawet nie podejrzewać.

Tendencja wzrostowa

Bazując na poniższym wykresie, wcale nie trzeba być ekspertem ds. analizowania badań, aby dostrzec, że słupki z ilością ofiar przemocy domowej wraz z biegiem lat rosną. A jeśli rosną, oznacza to, że sytuacja nie jest już niebezpieczna – jest wręcz alarmująca. Co prawda dane nie uwzględniają roku 2020, który w zdecydowanej większości czasu jest przesiąknięty pandemią.

Jednak można pokusić się stwierdzeniem, że okoliczności są sprzyjające natężeniu przemocy w domowym zaciszu, a wpływają na to: ograniczenie przemieszczania się, poczucie władzy i podległości domowników, zakłócenie codzienności, zarobkowania oraz brak poczucia spełnienia zawodowego lub towarzyskiego. Cierpią kontakty międzyludzkie, ale także i usługi, takie jak numery interwencyjne, schroniska i hostele, centra kryzysowe – to zdecydowanie wpłynie na ograniczenie dostępu do tej pomocy, z której mogły korzystać kobiety będące w przemocowych związkach.

Wprowadzone w ramach walki z epidemią koronawirusa nadzwyczajne obostrzenia sprawiły, że tysiące kobiet i dzieci doświadczających przemocy zostało zamkniętych w domu ze swoimi oprawcami. Przebywanie ze sobą pod jednym dachem przez 24 godziny, przymusowa izolacja społeczna, pogarszająca się sytuacja finansowa wielu rodzin i towarzyszący temu stres rodzą agresję i przemoc w wielu polskich domach, a w rodzinach, w których już wcześniej występowała przemoc, dochodzi często do jej eskalacji. Za zamkniętymi drzwiami często rozgrywają się prawdziwe tragedie. – pisze w petycji do premiera Mateusza Morawieckiego przewodnicząca Zarządu Fundacji Centrum Praw Kobiet.

Najprawdopodobniej scenariusz jest zbliżony w każdym innym kraju, w którym pandemia przyczyniła się do domowej izolacji.

Posiłkując się danymi z marca, kiedy wzrost zakażeń miał największe miejsce, mieszkańcy pozostali w domach, a szkoły zostały zamknięte, wzrosła liczba interwencji domowych wykonanych przez policję.

W styczniu zarejestrowanych interwencji było 3491, w lutym nastąpił niewielki spadek i liczba wynosiła 3193. Natomiast w marcu interwencje (a co za tym idzie zgłoszenia o popełnieniu wykroczenia) wyniosły 3939 razy. O 746 więcej niż w lutym. Wzrost widać także w stosunku do statystyk z ubiegłego roku: w marcu 2019 r. policja interweniowała w domach 3388 razy[2].

Należy wziąć pod uwagę okoliczności związane ze zgłoszonymi prośbami o interwencję – niekoniecznie muszą one dotyczyć tylko i wyłącznie awantur, znęcania i przemocy, ale jednocześnie wykroczeń spowodowanych naruszeniem porządku związanego z ciszą nocną.

Nieciekawej sytuacji i tak nie polepsza złożony przez Ministra sprawiedliwości wniosek o wypowiedzenie tzw. konwencji antyprzemocowej (inaczej stambulskiej), która oficjalnie dotyczy zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Czy to będzie oznaczało jawne praktykowanie przemocy wobec kobiet i dziewczynek? Czy serialowe zdarzenia ukazane w “Opowieści podręcznej” mogą stać się polską rzeczywistością?

Pozostawię te pytania bez odpowiedzi, aby każdy z nas mógł skłonić się ku refleksji, w jaką stronę mogłoby to zmierzać. I jak bardzo niebezpiecznie może się zrobić.

Podsumowując

Problem przemocy wobec kobiet nie mija. Tu, w Polsce, czy w każdym innym miejscu na świecie sytuacja wygląda coraz gorzej, a analizując statystyki, bazujemy rzecz jasna wyłącznie na zgłoszonych i zarejestrowanych przypadkach. Trudno oszacować, ile takich zdarzeń ma miejsce w towarzystwie niemych świadków w postaci ścian i tych mniej niemych, ale nie mówiących o problemie, przepełnionych do szpiku kości strachem, dzieci i innych członków rodziny.

Pamiętaj!

Jeśli czujesz, że choć w minimalnym stopniu ten problem może dotyczyć Ciebie, Twojej koleżanki albo innej, równie bliskiej Ci osoby – w pierwszej kolejności wiedz, że nie jesteś z tym sama! Kolejnym krokiem, który powinnaś zrobić, to ten, by poszukać pomocy. Spokojnie, pomogą Ci w tym odpowiednio wykwalifikowani i przeszkoleni specjaliści.

Gdzie możesz szukać wsparcia?

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia”  – 800 120 002

Telefon Przeciwpomocowy dla Kobiet – 888 883 388

Centrum Praw Kobiet – telefon interwencyjny (całodobowy) – 600 070 717

[1] https://amnesty.org.pl/kampanie/stop-przemocy-wobec-kobiet/ [stan na 26.11.2020]

[2] https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25886292,pandemia-z-oprawca-centrum-praw-kobiet-apeluje-do-premiera.html [stan na 26.11.2020r.]

Baśka