Skąd wziął się stereotyp?

Skąd wziął się stereotyp?

„Ten chłopak nosi obcisłe spodnie i depiluje brwi – na pewno jest gejem!”, „Ktoś Ci przytarł błotnik w samochodzie? Założę się, że to była kobieta! One nie umieją parkować!”, „On jest z Rosji? Musi pić dużo wódki!”. Brzmi znajomo, prawda? Z pewnością często spotykamy się z podobnymi stereotypami. Być może – świadomie lub nie – sami formułujemy tego typu stwierdzenia. Niestety, rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo jesteśmy nimi przesiąknięci.

Początki powstawania stereotypu mają miejsce w 1912 roku i zostały wprowadzone przez amerykańskiego socjologa Waltera Lippmana. Postrzegał on stereotyp jako „zespół trwałych opinii pozyskiwanych przez jednostki w procesie kontaktów społecznych, a nie w wyniku obserwacji rzeczywistości[1]”.

Natomiast stereotypy społeczne w ujęciu psychologii społecznej to „obrazy umysłowe w głowie człowieka” lub „umysłowy obraz rzeczywistości zewnętrznej i wewnętrznej”, zatem możemy to rozumieć jako swego rodzaju okno przez które patrzymy na świat społeczny. Wynika z tego, że taka postawa zdecydowanie wpływa na postrzeganie innych, jednocześnie zniekształcając ich rzeczywisty obraz.  

Czy istnieje podział stereotypów?

Owszem, dzielimy je na: narodowe, etniczne, kulturowe, religijne, płci, autostereotypy i postrzeganie tego, co inne – tu pojawił się antysemityzm, ksenofobia, ojkofobia (odrzucenie […] rodzimej kultury i apologię innych systemów wartości[2]), ksenofilia (bezkrytycznie manifestowana otwartość i sympatia wobec wszystkiego, co odmienne w danej kulturze[3]). Stereotypy możemy podzielić na potoczne i w odniesieniu naukowym – jako pojęcie wieloznaczne, nawet piętrowe. Zawarta jest triada: język, myślenie, działanie – powoduje to utworzenie stereotypu w kategorii poznawczej, a ta z kolei pozwala na bycie człowieka w dwustronnym kontakcie z otoczeniem, w którym się znajduje. Dwustronny kontakt polega na „od” i „do” świata. Wynika więc z tego, że stereotyp jest połączeniem języka, myślenia i działania.

Jakie stereotyp może posiadać cechy?

Przede wszystkim może być trwały i trudny do zmiany. Może być także dziedziczony kulturowo oraz wzbudzany w sposób automatyczny – już na sam widok np. danego reprezentanta grupy mamy pierwsze, określone skojarzenie. Cóż, stereotyp ma też to do siebie, że jest trudno wypieralny, a co za tym idzie – informacje niezgodne z nim mogą być odbierane opornie. I to bardzo.

Stereotypy posiadają także cechy, które mogą okazać się pomocne, np. przy ułatwieniu funkcjonowania – posiadamy przecież gotowe wzorce, jeśli chodzi o myślenie i zachowanie oraz przy porządkowaniu świata. Czy to pozytywna cecha? Pozostawiam do własnej oceny.

Kolejną funkcją, mniej lub bardziej przydatną, może okazać się wzmacnianie tożsamości grupowej, co z kolei przyczynia się do poczucia przynależności w danej grupie społecznej. W pewnym sensie stereotypy pomagają się solidaryzować – przecież w grupie siła. I przy okazji jest bezpieczniej. Niestety, co za tym idzie – stereotypy mogą być usprawiedliwieniem naszego zachowania. Nie zrozumcie mnie źle – nie powinny one usprawiedliwiać naszego niestosownego i oceniającego zachowania, ale umówmy się, często tak właśnie bywa, że jest to dobre usprawiedliwienie dla innych.

Sądzę, że warto wspomnieć także i o tym, że stereotypy są, w pewnym sensie ułatwieniem, jeśli chodzi o manipulację – przecież nie zawsze weryfikujemy i sprawdzamy napływające do nas informacje. A co za tym idzie – wpływa to na ograniczenie naszego doświadczenia i rozwoju.

Z pewnością nie raz przypisałeś_aś daną osobę do jakiejś grupy społecznej – ten proces nazywa się kategoryzacją. Polega ono pojawieniu się w umyśle uproszczonych informacji związanych z tą grupą, przypisując wszystkim jej członkom wybrane właściwości. Mogą być one pozytywne, np. osoby czarnoskóre są dobrymi muzykami, ale zdecydowanie częściej spotkać się możemy z jego negatywną wersją, np. osoby czarnoskóre są leniwe. Co tutaj wiele mówić – te informacje mogą wpłynąć na postrzeganie osoby (lub osób), które przynależą do danej grypy, a co za tym idzie – także na nasze zachowanie wobec niej (lub ich).

Podsumowanie

Ludzki umysł jest tak skonstruowany, że w sposób selektywny wyszukuje takie elementy, które będą mogły zostać przypisane do stereotypu. W momencie, gdy spotkamy np. osobę czarnoskórą warto starać się na tym złapać i zauważyć, a następnie utrwalić takie zachowanie, które potwierdzą, że może być to osoba, która faktycznie jest uzdolniona muzycznie – wtedy jest spora szansa, że będziemy ignorować (albo po prostu słabiej pamiętać) te zachowania, które mogą być związane z jego negatywnymi i stereotypowymi cechami charakteru.

Czy jesteśmy w stanie walczyć ze stereotypami? Jak najbardziej! Zmianę oczywiście warto zacząć od siebie, czyli unikać ich utrwalania – nieużywane z czasem najpewniej „wygasną” z naszej pamięci. Drugim istotnym krokiem w przełamywaniu stereotypów może być kontakt z osobami, które należą do danej grupy. Mogę się założyć, że każdy z nas, z pewnością zna kobietę, która dobrze radzi sobie za kółkiem i jest naprawdę świetna w parkowaniu. Albo mężczyznę, który zajmuje się domem i dziećmi. Dzięki różnym interakcjom możemy sprawić, że uprzedzenia osłabną. Ten proces może być długi i żmudny, ale zdecydowanie warto podjąć próbę.

Baśka


[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Lippmann [stan na 4.02.2021r.]

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Ojkofobia [stan na 4.02.2021r.]

[3]https://bit.ly/3jrEQJn [stan na 4.02.2021r.]